Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

pl | en

GALERIA

AKTUALNOŚCI

Turniej strzelecki Memoriał Henryka Stomy-Mirzwińskiego 14.04.2013

2013-04-03


14.04.2013 na strzelnicy pneumatycznej Elite Sport Club odbędzie się turniej strzelecki Memoriał Henryka Stomy-Mirzwińskiego organizowany przez Zachodniopomorski Związek Strzelectwa Sportowego.

 

Początek : niedziela 14 kwietnia 2013 r.

Koniec : niedziela 14 kwietnia 2013 r.

 

Obserwator : Kamila Stoma – Mirzwińska s. kl. I

Zgłoszenia do turnieju do 5.04.2013 przyjmuje Karol Pieszak e-mail: karol.pieszak@wp.pl tel. 660 785 324

Mapka dojazdu do Elite Sport Club: http://elitesportclub.pl/kontakt.html


Rodzaje strzelań :

- karabin pneumatyczny40 strzałów,

- pistolet pneumatyczny 40 strzałów

Kategorie wiekowe:

- młodzicy + juniorzy młodsi-open;

- juniorzy + seniorzy-open,

- seniorki,

- juniorki- open,

- juniork mł,

- młodziczki-open

Nagrody: 1,2,3 medale, dyplomy



 

http://www.pzss.org.pl/images/stories/

"Żył chwilą" - przedruk artykułu o Henryku Stomie-Mirzwińskim za kwartalnikiem PZSS Strzelectwo sportowe.

 

– „Największy sędzia strzelecki w kraju” – takim mianem Henryka Stomę-Mirzwińskiego określali koledzy ze strzelnic. Było w tym odwołanie do potężnej postury Henryka, ale też uznanie jego sędziowskiej praktyki, która opierała się na cennej umiejętności znalezienia tej cienkiej granicy między przesadnym puryzmem w stosowaniu przepisów, azbytnim liberalizmem, wprowadzającym zamęt i niebezpieczeństwo na stanowiska. Zdrowy rozsądek i spokój – to cechy charakterystyczne Henryka Stomy-Mirzwińskiego, bardzo przydatne również wpracy członka zarządu Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego.

Henryk był uznanym sędzią, który wmiarę możliwości, mimo licznych zajęć zawodowych i funkcji społecznych, nie odmawiał prowadzenia rywalizacji, niezależnie od jej rangi. Często sędziował wZielonej Gorze, można powiedzieć jednym z mateczników wielkich postaci polskiego strzelectwa, mieście, w którym spędził dzieciństwo ilata młodości, i w którym na początku lat 70. rozpoczął treningi wmiejscowej „Gwardii” pod okiem Mieczysława Kubiaka. Wybitny trener pistoletu wspomina szczupłego, wysokiego jak tyka, bardzo wysportowanego młodzieńca, który podczas zgrupowania wOlsztynie równie dobrze jak zpistoletem radził sobie… w bramce podczas wygranego meczu szczypiorniaka… zkadrą kobiecą.

Podjęcie pracy w stoczni „Gryfia” wiązało się z powrotem do Szczecina, w którym przyszedł na świat w 1956 r. Tutaj kontynuował swoją przygodę ze strzelectwem wmiejscowym „Pionierze”. Dał się też poznać, jako sprawny organizator. Wpracy zawodowej skutkowało to wybraniem na prezesa spółdzielni mieszkaniowej, awsporcie, za sprawą powołania do życia klubu „Elita”, w znacznym stopniu sprawiło, że strzelectwo sportowe przetrwało okres transformacji inadal jest obecne w stolicy woj. zachodniopomorskiego. Kiedy powołane zostały wojewódzkie związki strzelectwa sportowego Henryk Stoma-Mirzwiński został wybrany pierwszym prezesem związku zachodniopomorskiego. Funkcje tę powierzano mu kolejno wnastępnych latach. Podobnie jak członkostwo we władzach PZSS, w których odpowiadał za trudny odcinek sportu osób niepełnosprawnych.

Wszyscy znający Henryka podkreślają jego serdeczność, koleżeństwo iwyrozumiałość. Zwłaszcza dla kolegów, którzy często żartowali sobie z jego potężnej postury, jak chociażby przed laty wPoznaniu, kiedy „zakazali” mu przemieszczania się wpołożonej na piętrze strzelnicy pneumatycznej: – „bo strop się może zawalić”… Taki też obraz wyłania się ze wspomnień Kamili, córki, której wraz zmiłością ojcowską przekazał miłość do strzelectwa iod najmłodszych lat zabierał na strzelnice: „Gdzie Heniek, tam iKamila” – powtarzali koledzy. – Zaraził mnie strzelaniem – wspomina córka. – Trenowałam i uczestniczyłam w zawodach, później Tata szkolił mnie na sędziego. Od paru lat, jeżeli mam możliwość, uczestniczę w zawodach, jako sędzina, obecnie klasy pierwszej. Tata kochał to, co robił, wszystkim pomagał, ot tak sam zsiebie, nie oczekując niczego wzamian. Znajomi iczłonkowie rodziny, odwołując się go jego postury, żartowali nazywając go „Ojcem Chrzestnym”. Znajomi brata imoi zawsze się go obawiali; zwyglądu wielki, groźny, atak naprawdę – wrażliwy iczuły. Mnie istarszego brata nigdy nie karał, od „szlabanów” była mama. Mówił, że chce nas nauczyć życia, ale ostatecznie wszystko itak za nas załatwiał…

W rodzinie popularna jest anegdota o Henryku, który wracając z sylwestra musiał „iść pod drzewko”, potem oznajmił, że wtym miejscu postawi dom! Żona wzięła to za przejaw nastroju szampańskiej nocy sylwestrowej… Tymczasem będąc prezesem spółdzielni Henryk postawił tam blok mieszkalny!… Wykonał, więc trzy święte obowiązki mężczyzny, chociaż wodwrotnej kolejności: najpierw „spłodził syna”, później „postawił dom”, ana końcu „posadził drzewo” – brzoskwinię na działce, 2 lata temu. Trudno się jednak dziwić tej nietypowej kolejności skoro – „Tata wszystko robił odwrotnie, wdomu kurki od wody kręcą się w przeciwną stronę, zimna woda z ciepłą jest zamieniona…” – to też część wspomnień Kamili, która opowiada, że „Tata szybko przyzwyczajał się do miejsc, akceptował też zwierzaki, które „przytargałam” do domu. W rozmowach nie wracał do przeszłości, żył chwilą, ale myślał oprzyszłości; przed śmiercią powiedział bratu, że „nie chce mamy bez pieniążka zostawić”, naprawił samochód, wszystko po opłacał, przekazał bratu rachunki i środki…

Henryk z dostojeństwem, a nawet, jakkolwiek to zabrzmi, humorem znosił swoją chorobę, nie krył jej, ale bez przyjmowania cierpiętniczej postawy. Choroba pokonała jego organizm, ale nie pokonała jego samego i pamięci o nim, jako ciepłym, roztropnym człowieku itroskliwym mężu, ojcu i dziadku. Cóż, wyrozumiałość idystans, to cechy charakterystyczne tak dużych postaci, które patrząc z góry maja widać lepszą, pełniejszą perspektywę, umożliwiającą właściwą ocenę sytuacji, iwagi problemów. Tego spokoju iwyważonej oceny będzie nam bardzo brakowało. Liczymy jednak, że duchem Henryk nadal będzie obecny wśród nas, teraz zjeszcze pełniejszym oglądem sytuacji, bo przecież dokonywanym zbezkreśnie wyższego

pułapu…

Cześć Twojej Pamięci Henryku!

Red.

KARTA STAŁEGO KLIENTA

jak się zapisać?

Regulamin

Poznaj zasady uczestnictwa w Elite Sport Club.

Rejestracja

Zostań członkiem klubu !
Korzystaj z wszystkich możliwości ośrodka.

Poziomy Członkostwa

Dowiedz się więcej o tym co możesz zyskać będąc członkiem Elite Sport Club

SONDA

powiedz nam więcej

Elite Sport Club

Co z naszej Wakacyjnej oferty interesuje Cię najbardziej



» wyślij

Ta strona korzysta z plików Cookies

Aby dowiedzieć się więcej na temat plików cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, przeczytaj Politykę cookies.